wtorek, 26 lutego 2013

WOŁCZYN Kraków!




Od piątku do niedzieli byłam na Wołczynie w Krakowie! nie zastanawiałam się długo czy jechać, czy nie jechać! Odpowiedź była prosta, wiedziałam, że gdybym tam nie pojechała strasznie bym żałowała! Co to jest Wołczyn? chcesz się dowiedzieć? zapraszam tutaj:


Byłam już tam piąty raz! Za każdym razem mi sie podobała, ale ten wyjazd był dla mnie taki inny niż poprzednie.... Te spotkania są wyjątkowe, i zawsze wiele zmieniają i wnoszą w moje życie! Już nie mogę się doczekać następnego takiego wyjazdu :) A teraz kilka zdjęć!




z Nikolą :)







Leopold Twardowski!
Wspaniały! Posłuchajcie sobie :)








Robią zdjęcia, a to co tam, zrobiłyśmy z Nikolą
normalne miny, haha




A tak ogólnie co u mnie? Nie jest najgorzej! Jakoś daję radę, w szkole jest dobrze, strasznie podniosła mnie na duchu 4 z kartkówki z fizyki, nie spodziewałam się. Oby tak dalej!  Ogólnie dzisiejszy dzień był bardzo dobry! Mimo tego, że zgubiłam żeton do szatni, i nie miałam jak potem odebrać swoich ciuchów, ale na szczęście jakoś się udało! A po szkole pojechałam z mamą na zakupy i gofry! Mam wspaniały humor! Mimo tego, że czasami jest trudno i ciężko i no nadzwyczajnie nie daje sobie rady, to kurde muszę się nie użalać nad sobą, bo zawsze dawałam radę, wiec teraz  też dam!

sobota, 16 lutego 2013

Saturday & Horse!




Sobota! mimo, że nigdzie nie byłam to dzień zaliczam do udanych! W końcu odpoczęłam trochę:) Na chwilę wyszłam tylko przed dom do konia, zdjęcia poniżej, cudowny jest! Piszę właśnie z Nikolą, która pojechała z rodziną na weekend w góry do Zakopanego, z tego co pisze mogę wywnioskować, że świetnie się bawi :) W sumie też bym się wybrała do gór! Panuje tam niesamowita atmosfera, nie wiem jak wy ale ja uwielbiam Górali jak śpiewają, mają niesamowity głos :)





Pisałam niedawno o konkursie, w którym wygrałam czapkę!
Przyszła 14 lutego rano! Świetna :)






poniedziałek, 11 lutego 2013

LEON zawodowiec.




Bardzo dobry dzisiaj dzień! 5 z odpowiedzi z niemieckiego mile mnie zaskoczyła! W sumie nie spodziewałam się, fajnie, cieszę się. Oby tak dalej! zdjęcie z dzisiaj, około 7 rano, przed polskim,  "uczenie się" recytować wiersza z Nikolą, pozdrawiam :-) 




A dziś o 22.00 poleci najlepszy film! "Leon zawodowiec" uwielbiam ten film, chociaż jest już stary (1994r.), ale zawsze co go oglądam wzruszam się na końcu. Po prostu wspaniały. I uwielbiam tego aktora (Jean Reno) nie tylko w tym filmie, bo w  "Goście, goście" też! Do kogo udajemy się, gdy na naszych oczach zostało złamane prawo? - Na policję.  Kto jest najgorszym przestępcą? - Morderca.  Odpowiedzi na powyższe pytania zdają się oczywiste. "Leon" pokazuje jednak,  że w skorumpowanym, amoralnym i złym świecie nie wszystko zawsze jest czarne i białe. To, co z pozoru wydaje się dobre, może kryć największe zepsucie, a osoby, które uważamy za złe, mogą być aniołami pomagającymi innym w trudnościach. Świat jest  złożony bardziej niż może nam się wydawać... 






niedziela, 10 lutego 2013

wiersz, projekt..




Jest wspaniale! Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam tak dobry humor! W sumie nawet nie wiem co dokładnie spowodowało u mnie, że tak dobrze się czuję, ale niech to nie mija.. Zaraz biorę się do nauki wiersza na jutro na polski, mogliśmy sobie wybrać, jeden z kilku więc wybrałam od Jana Kochanowskiego Pieśń IX. Każdy ją z was raczej zna... zaczyna się tak: " Nie porzucaj nadzieje, jakoć sie kolwiek dzieje, bo nie już słońce ostatnie zachodzi, a po złej chwili piękny dzień przychodzi...."



A wczoraj zaraz po lekcji gitary, pojechałam do Karoliny i razem z Nikolą robiłyśmy projekt. Miałyśmy zareklamować II Rzeczpospolitą, tak aby ten kto czytał tą ulotkę, chciał się przenieść do tamtych czasów. W sumie ja nie wiem czy bym chciałam, z jednej strony tak a z drugiej nie. W sumie fajnie było to, że tam każdy był na równo! że każdy miał pracę, a jeśli nie to państwo mu jej szukało. I wszędzie panował ład i porządek, szanowano władzę itp.  Czego np teraz nie ma... I tak podsumowując to jestem z nas dumna! Robiłyśmy ten projekt parę godzin, ale opłacało się bo efekty są wspaniałe. Fajnie nam to wyszło i jestem zadowolona. Miejmy nadzieję, że dostaniemy z tego dobrą ocenę.. 



No i na koniec dodaję zdjęcie na którym jestem z Nikolą i Karoliną, to chyba jedyne zdjęcie co mamy i wyszłyśmy w miarę normalnie (pomijając, że mamy kominy na głowach), ha ha kocham je:* A przez cały czas jak robiłyśmy projekt towarzyszyła nam ta piosenka!  Feel this moment!



piątek, 8 lutego 2013

Friday & konkurs! :)



  
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych, mimo tego, że zaspałam do szkoły, i gdyby Ania nie zadzwoniła to nie wiem o której bym się obudziła. Nawet nie pamiętam jak dzwonił mi budzik, nie pamiętam żebym go wyłączała! :o Coraz mniej śpię, przez to, że się uczę do późna.. Ale wczorajsza wieczorna/nocna nauka się opłacała, bo sprawdzian z historii poszedł mi w miarę dobrze. Mogłam lepiej go napisać, ale trudno. Dziękuję Rogalowi za ściągi, których nie użyłam, bo nie umiem ściągać! ha ha dziwna jestem. Aktualnie mam bardzo dobry humor! Wszystko mi się chce, i mimo tego, że jest piątek pouczę się zaraz na fizykę! Bo wiem, że sobota szybko przeleci, tym bardziej niedziela. A nie chcę już nic robić na ostatnią chwilę, bo to się źle kończy! Bardzo źle!




A tak zmieniając temat szkoły.....
to wygrałam konkurs, gdzie nagrodą była czapka!

 


Konkurs organizował Łukasz Podliński.
http://podlinski.blogspot.com/
Zapraszam na jego bloga jest na prawdę świetny :)


a teraz lecę komentować wasze blogi!
ENJOY!!! ♥


wtorek, 5 lutego 2013

mało zorganizowania / anoreksja?



Jednym z moich postanowień noworocznych, było to aby być bardziej zorganizowanym, ale coś mi to jakoś nie wychodzi, w niedzielę przypomniałam sobie o sprawdzianie z biologii, i zanim się nauczyłam minęło trochę czasu, trochę ha ha siedziałam  nad tymi zeszytami do 3 w nocy! Co nie zbyt było dobrym pomysłem, bo przed 5 musiałam już wstać, żeby jechać do szkoły. Mam dziwne przeczucie, że nie dostanę z tego dobrej oceny, szkoda, bo nie chcę żeby to poszło na marne :( Tak więc, teraz chcę bardziej to zorganizować i nie uczyć się na przykład dzień przed  kartkówką, czy sprawdzianem. Tylko tak 2-3 dni wcześniej, żeby to wszystko nie było takie na ostatnią chwilę, bo to nie jest dobre. A tak to więcej razy się powtarza materiał i lepiej wtedy przyswaja wiedzę. Mam nadzieję, że uda mi się to zmienić. Bo to co robię teraz  strasznie mnie męczy!


Siedziałam sobie tak przed chwilą, przeglądałam zdjęcie różne i internecie i natknęłam się na to! I nawet nie skojarzyłam, że to Selena Gomez. Ale jest piękna! Strasznie podobają mi się jej włosy i usta i uważam, że ma fajny styl. Bardzo podoba mi się w jaki sposób ma ułożone włosy na tym zdjęciu a w  szczególności grzywkę, tak na środku przedziałek. Zdecydowanie bardziej mi się tak podoba, tak luźno, niż taka grzywka mocno natapirowana, zalakierowana że aż się błyszczy! i na pół głowy jak większość dziewczyn się czesze, co wygląda jak jakiś hełm. I strasznie niszczy włosy, bo są przez to non stop obciążone. No przepraszam, ale to moje zdanie.  Możecie mieć inne, ale na prawdę to wygląda tak sztucznie i nie  naturalnie. I co najważniejsze grzywka wtedy zakrywa pół twarzy, co jest niewygodne. wiem, że nie wygodne bo raz czy dwa miałam tak ułożoną grzywkę) i nigdy więcej  czegoś takiego nie zrobię :)






A tak zmieniając temat to..... Przed chwilą, no właściwie to już godzine temu oglądałam sobie Rozmowy w toku i było o anoreksji. Boże! to jest przerażające. Ważyć tylko 33 kilo (mając 1,60 coś) i jeść tylko codziennie małą miseczkę słoneczniku? Nie wierzę w to. Jak można się doprowadzić  do takiego stanu. Dziewczyna, która była gościem w programie nawet już nie chce z tym  walczyć, i wybrała śmierć, czeka na nią. Aż ciarki przechodzą. Według mnie anoreksja  jest jedną z najgorszych chorób! Bo tak na prawdę to nie ma się świadomości, że jest się chorym i stopniowo zabija się samego siebie. Zmieniając się wyglądem zewnętrznym, ale i przede wszystkim niszcząc się psychicznie.  Rozumiem jak ktoś się odchudza, bo np, chce mieć płaski brzuch czycoś, ale rozumiem odchudzanie w sensie, odmawianie sobie bardzo kalorycznego jedzenia takie jak są np chipsy czy jakiekolwiek inne słodycze, i bardzo dużo się ruszać, ćwiczyć, biegać  regularnie czy coś w tym stylu nie głodząc się, masakra, nie wierzę. To jest straszne co można zrobić ze swoim ciałem w bardzo krótkim czasie przez głupotę, czego skutki są już poważniejsze, a powrócenie do prawidłowej wagi jest zazwyczaj bardzo trudne, w niektórych przypadkach niemożliwe. To jest już aż dziwne ile dziewczyn w młodym wieku ma zaburzenia żywnościowe i problemy ze sobą, ze swoim wyglądem, bo nie akceptują samej siebie! Mają jakiegoś swojego wzorca i myślą, że ta osoba jest idealna i dążą do tego aby też takimi być, ale nie widzą tego, że zabijają osobą którą są. I wtedy zauważa się w sobie same wady,  które chce się zmienić i nie widzi się w sobie nic pięknego, swoich zalet.  Podziwiam osoby, które nie mają szczupłej sylwetki, są grubsze i akceptują siebie! To jest wspaniałe! Mimo swoich jakiś wad akceptowanie siebie. Nie każdy może być taki sam.  Z drugiej strony, jakby każdy wyglądał tak samo to to by było dziwnie, nie? Ja też mam wady, i to gdyby nie patrzeć dość sporo.Staram się o nich nie myśleć, i maskować je swoimi zaletami! Które każdy z nas ma:) Akceptuję siebie w stu procentach i nie chcę się zmieniać, czuję się dobrze. I może mi ktoś wmawiać, że mam krzywy ryj, czy krzywe nogi? nie wiem cokolwiek, stwarzać coś a mnie i tak to nie ruszy. Wiem jaka jestem, wiem kim jestem i czuję się szczęśliwa.



POLECAM OBEJRZEĆ :)



Dawno nie napisałam tak długiej notki, albo w sumie to pierwszy raz?
Jest okazja! to 50 post.







niedziela, 3 lutego 2013

roczek Maji :)




1 lutego Maja (moja bratanica) miała roczek :) A dzień później przyjechali do niej goście, na urodzinki. Strasznie szybko ten czas leci, pamiętam jak niedawno była taka malutka... ha ha (nie dodam więcej zdjęć, bo nie wiem czy osoby znajdujące się na tych zdjęciach chciałyby się tu znaleźć)  Tak więc jeszcze raz wszystkiego najlepszego! :* 



Tort! pięknie wyglądał, i był bardzo dobry :)


Maja z koleżanką (Nicol) :*



Tak więc weekend zbliża się do końca wielkimi krokami. Czas na to aby zerknąć na plan i przygotować się na jutrzejsze lekcje... Na szczęście jutro tylko sprawdzian z biologii i kartkówka ze znajomości lektury, której oczywiście nie przeczytałam, więc teraz na szybko będę szukała po internecie jakiegoś dobrego i  szczegółowego streszczenia! A wy jak spędziliście weekend?