wtorek, 27 sierpnia 2013

goodbye!



Hej, ostatni tydzień wakacji właśnie nam mija, coraz więcej osób zaczyna myśleć już o szkole.. z jednej strony chciałabym już pójść do szkoły, ale z drugiej jak sobie pomyślę jaki ten rok będzie ciężki to mi się odechciewa. Mimo wszystko nie żałuję, że wybrałam profil technika organizacji reklamy! a teraz już druga klasa! wiem, że będzie teraz ciężko, ale dam radę, wiem że wszystko dobrze będzie, bo mam coś czego nie miałam wcześniej - wiarę. 



ale nie o tym chciałam dziś pisać... Piszę tego posta już ostatni raz, jakoś wszystko się we mnie wypaliło, chęć do pisania..tak trochę jakby mam dość. Muszę zrobić sobie przerwę, taką dłuższą.. Blog jest ważną częścią mojego życia, ale też nie najważniejszą. Choć przyznam że bardzo się przez niego zmieniłam.. Teraz muszę sobie wszystkouporządkować, naprawić.. Nie lubię pisać o jakiś pierdołach, tego co inni..ale wiem, że nie ma sensu..nawet nie  wiecie jakie to jest wkurzające kiedy ktoś napisze posta o jakiś sprawie, czymś ważnym,  chce się czymś podzielić, a w komentarzach pada tylko"ładne zdjęcie, ładne zdjęcie, ładne  zdjęcie, ładne zdjęcie..." a zresztą nie ważne.. tak czy inaczej dziękuję kilku czytelnikom, którzy czytają moje posty, na prawdę to dla mnie dużo znaczy :) 




Nie pozwól, Panie, abym wiarę sprowadzał do zewnętrznego zachowania reguł, ale daj mi serce zdolne Cię kochać, a wówczas każde przykazanie  stanie się okazją, aby tę miłość przełożyć na czyn.

wtorek, 13 sierpnia 2013

krynica morska :-)




Cześć! w sobote późnym wieczorem wróciłam z Krynicy morskiej, gdzie byłam tydzień..Miałam wcześniej dodać tego posta ale jakoś nie miałam ochoty, a nie będę pisała na siłę bo to jest bez sensu..Wyjechaliśmy jakoś o godzinie 3 w nocy i dojechaliśmy na miejsce w jakieś 10 godzin...Pogoda od początku nam dopisywała, było słonecznie :) Ani jednego pochmurnego dnia...tylko w ostatni dzień się rozpadało, ale to już nie miało znaczenia, bo opuszczaliśmy te miejsce..Ale szkoda innych ludzi co dopiero przyjechali i takie powitanie taką brzydką pogodą :( Pobyt tam minął mi bardzo szybko i chyba za szybko! Ale myślę, że dobrze go wykorzystaliśmy....Jestem zadowolona z miejsca gdzie mieszkaliśmy, że mieliśmy bardzo blisko do plaży bo jakieś sto metrów... a przede wszystkim jestem zadowolona z jedzenia! haha Co wieczór na balkonie ludzie wychodzili i czekali na "codzienny obchód dzików!!"haha, tak dzików. Mieszkaliśmy w takim miejscu że było pełno lasów, ogólnie cała krynica jest tak położona, i nawet w dzień można było się spotkać z tymi zwierzętami! Ale właśnie wieczorami przechodziły koło tego budynku w którym mieszkaliśmy :) Zawsze dwa duże i z pięć małych dzików..haha, wiem że one się jakoś tam nazywają ale nie pamiętam już... 



Mam kilka zdjęć, w sumie to ponad 200, ale tylko kilka takich które mogę tutaj dać :) Nie lubię się dzielić ze wszystkimi swoimi prywatnymi, rodzinnymi zdjęciami.. tym bardziej w internecie..Jest jakaś granica :) aaaa, no i tak! znów mam rude włosy. Robiłam szamponetką, na 4-8 myć, ale to zawsze się dłużej trzyma i nigdy nie schodzi do końca :)