poniedziałek, 25 listopada 2013

WEŹ UWIERZ W SIEBIE!!



Hej:) Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad usunięciem poprzednich postów, tych sprzed roku, tak zacząć od nowa, pisać systematycznie, bardziej wszystko dopracowywać i wkładać w to więcej siebie, jeżeli można to tak nazwać. Ale jednak po przeglądnięciu, po przeczytaniu starych postów nie mogę. Mam do tego jakiś sentyment? może. Jakbym usunęła te posty, to tak jakbym usunęła te wydarzenia tam opisane z mojego życia. Tak dużo wspomnień wróciło. Tak wiele się w moim życiu zmieniło, a czytając to co kiedyś pisałam coraz bardziej mnie w tym utwierdza. Założenie bloga - to była dobra decyzja, której nie żałuję i nie będę żałować chyba nigdy. Kiedyś nie wiedziałam po co tak konkretnie tu cokolwiek pisze, czy to ma sens. A dziś znalazłam odpowiedź! Chociaż by go nikt nie czytał, będę pisać.. Choćby dla siebie. Tak patrząc z perspektywy czasu, tego co przed chwilą przeczytałam w tych moich starych postach, widzę jak bardzo się zmieniłam, pod każdym względem...jednak coś we mnie pozostało..Czytając to widzę każdy mój upadek, jak i każde podniesienie się po nim. Widzę, że tyle samo było startów co lądowań... Teraz widzę, że coś co kiedyś opisywałam jakąś sytuacje, jakieś wydarzenie z mojego życia i narzekałam, że jest tak tragicznie źle, myliłam się. Gdyby ktoś zadał mi pytanie czy czegoś żałuję, na dzień dzisiejszy moja odpowiedź była by krotka: nie. Nie żałuję niczego co zrobiłam, nawet tych decyzji, przez które cierpiałam, nie żałuję tego, że nie wykorzystałam jakieś szansy którą miałam, że w niektórych sytuacjach postąpiłam tak a nie inaczej.. Wszystko co przez ten czas wydarzyło się w moim życiu widocznie miało jakiś sens. Wszystko mnie czego w większym bądź mniejszym stopniu nauczyło, a każdy upadek ukształtował mój charakter i to jakim człowiekiem jestem. Jeden błąd jaki zauważam to to, że zbyt dużo czasem mówiłam, a mniej robiłam. Za dużo było słów, za mało czynów...





UWIERZ W SIEBIE!
Jak to wszystko się zmieniło..Dlaczego w dzisiejszym świecie tak dużo jest ludzi przepełnionych nienawiścią do drugiego człowieka..Może masz taką sytuację, że coś cię boli..wstajesz codziennie, wykonujesz te same czynności, jest to w pewnym sensie już jakaś rutyna..Idziesz do szkoły, w której czujesz się źle, może nie jesteś zbyt lubiany, ktoś wytyka Ci Twoje wady, mówi jaka jesteś..I potem po usłyszeniu tak wielu faktów wracasz do domu, stajesz przed lustrem i przyjmujesz to, że to jest prawda. I wiele rzeczy chcesz w sobie zmienić, chcesz wyglądać, ubierać się jak większość innych ludzi, podążasz za większością, za kogoś stylem  i zaczynasz się przejmować tym jak wyglądasz, tylko dlatego, że chcesz dobrze wyglądać w oczach innych, w oczach Twoich rówieśników. Bo przecież jeżeli Cię oni nie polubią, nie zaakceptują Ciebie to kto to zrobi?? i to jest chyba taki lęk przed samotnością. Chcemy coś w sobie zmienić, bo czujemy że odstajemy..Czy wierzycie każdemu kto was ocenia? Ludzie nas dołują..Ludzie często się pytają co słychać i odpowiadamy dobrze.. Nawet jeśli nie jest dobrze, ale nikt się o tym nie dowie..I idziemy tak przez to wszystko małymi krokami, ale w końcu się tego wszystkiego tak nawarstwi w życiu, że nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić i upadamy. I wiadomo jest wtedy, że trzeba wstać, taka jest kolej rzeczy.. Upadasz-wstajesz. Na leżąco nigdzie nie dojdziesz. Ale czasami nie ma się w sobie siły, żeby zdecydować się na ten ruch aby wstać. Masz wątpliwości w swoim życiu, martwisz się tym co ludzie o Tobie myślą, mówią. Wiem jak to jest, kiedyś sama nad tym myślałam, wiem jakie to jest czasem ciężkie, jak to jest być samotnym..Ale znalazłam siłę, taką której ni odbierze mi już nikt a opiera się ona na Jezusie i jestem pewna, że jeżeli nie będziesz się poddawać w swoim życiu to też ją wcześniej czy później znajdziesz. Skoncentruj się nad pytaniem kim jesteś? - to jest najważniejsze. Nie na tym jak określają Cię inni. Nie rób tego co inni, twój kolega przeklina? nie musisz być fajna, żeby robić to co on, albo o lepsze przykład...ludzie w Twoim otoczeniu palą a ty nie? nie chcesz odstawać od nich i sięgasz po to co oni? Nie, zostaw to gówno. Nie podążaj za nimi. Tak bardzo martwimy się opinią innych, bo większość osądza nas z góry, z wyglądu...zupełnie nie znając naszego charakteru. Dlaczego? Ja nie dbam o takie coś, nie osądzę Cię tak, nie ważne jest ile ważysz, jak się ubierasz, jakie masz włosy, czy jesteś niska czy może wysoka..Dlaczego tak wiele dziewczyn chciało by inne ciało, inny wygląd. Dlaczego tak dużo osób ma problemy z akceptacją samej siebie! Chciałabym Ci teraz powiedzieć, że jesteś piękna i wspaniała! I nie ma drugiej takiej osoby jak ty! Jesteś wyjątkowa! Więc dlaczego chciałabyś to zmienić i być jak ktoś inny? Codziennie idziemy do szkoły i mamy wybór albo dokuczać komuś, albo podejść do kogoś i go po prostu wesprzeć. Dużo osób w Twoim otoczeniu pewnie ma problemy z odżywianiem, z krzywdzeniem samego siebie, ile osób nienawidzi samego siebie.. A może właśnie jesteś to ty? Wszyscy przez coś przechodzimy, dążymy do czegoś i próbujemy to znaleźć. Co chciałabyś robić w życiu? Wybór należy tylko od Ciebie. Ja już dokonałam tego wyboru, spójrz na mnie jestem szczęśliwa! Nie przejmuję się opinią innych, bo znam swoją wartość, i wiem kim jestem. Nie idę za nikim, nie wzoruję się nikim, jestem sobą. Bądź sobą i zobaczysz wtedy jak wiele przez to możesz osiągnąć! Nie wiem co dzieje się teraz w Twoim życiu w jakiej jesteś sytuacji, jak wyglądasz, ile masz lat..Ale chcę Ci powiedzieć, że masz wybór dwie drogi.. Albo podążać za innymi i udawać kogoś innego, albo wstać i być sobą i podążać w stronę własnych marzeń. Taki mały wielki wybór żeby się poddać i być osobą w cieniu innej osoby, albo nadal próbować i tworzyć własne "Ja". zawsze jest ktoś kto w was wierzy i kocha was takimi jakimi jesteście! Nikt nie powie Ci kim jesteś! Musisz odkryć to sam.. Ja w Ciebie wierze, wierze, że możesz osiągnąć bardzo wiele jeżeli do wszystkiego będziesz podchodzić z sercem. Nie zapominaj o swojej wartości, o tym że jesteś wspaniała, że każdy Twój krok jest bardzo ważny i nie przejmuj się tym jeżeli po drodze gdzieś upadniesz. Najważniejsze aby wstać! Bo nie jest ważne jak się coś zaczyna..ale jak się kończy.