niedziela, 29 grudnia 2013

Zaczne od początku...



Hej! Już za niedługo będziemy się żegnać z rokiem 2013 i powitamy 2014! Dla mnie ten rok był bardzo zaskakujący i teraz napiszę coś w formie małego "podsumowania go" Więc proszę, nie przewijaj posta do samego dołu i nie komentuj pusto "ładne zdjęcia" tylko przeczytaj.

Nie chcę pisać tu jakiś moich wywodów i opisywać całe te 12 miesięcy. Powiem tylko tyle, że było ciężko. I momentami na prawdę myślałam, żeby o wszystko zostawić, nie brnąć w pewne sprawy dalej, ale pokonałam słabość i dałam radę. Cieszę się, że w tym roku przydarzyły mi się złe sytuacje! Tak, dobrze przeczytałaś cieszę się ze złych sytuacji, z upadków! Bo tak na prawdę pokonanie ich, wstanie żeby dalej iść umocniło mnie w wierze i w tym, że mogę wszystko! Cieszę, się, że tu jesteś i właśnie to czytasz..Mimo tego, że tak dużo się u mnie działo wybrałam tylko dwa ważne wydarzenia z mojego życia, godne poświęcenia, większej uwagi..
 


Czerwiec! Zakończenie roku szkolnego - ukończenie szkoły muzycznej.
To był trochę smutny dla mnie czas. Cztery lata chodziłam do szkoły muzycznej, grałam na gitarze, "trochę" pianinie, chodziłam na chór.. Nie chcę tutaj opisywać całej tej historii jak się tam znalazłam, bo powiem, ze to było przez przypadek. Jesteś ciekawy dlaczego? przeczytaj tutaj! Musiałam się z tym pożegnać, z nauczycielami, z tymi ludźmi... Ta szkoła też w pewnym sensie po woli zmieniała moje życie, a to że ją skończyłam to chyba był cud! Dlaczego? nie sądziłam, że kiedykolwiek tutaj to napiszę, ale skoro już zabrałam się do podsumowań, to niech one będą szczere :) Może zacznę od tego, że w trzeciej klasie miałam takie załamanie.. Doszłam do wniosku, że ta szkoła muzyczna jest bezsensu, zaczęłam sobie zadawać pytania "po co ja tam chodzę?" "co ona mi da?" Męczyłam się, tak sobie myślałam, że najlepiej będzie jak z niej zrezygnuję. Widziałam same plusy tego! Będę miała więcej czasu dla siebie, w końcu wrócę do domu wcześniej niż o 18, nie będę musiała się uczyć do dwóch szkół tylko do jednej, przecież i tak nie grałam na gitarze dla przyjemności, tylko było to dla mnie uciążliwe..Tak mocno się wkręciłam w to wszystko, w te wyszukiwanie "plusów" że uświadomiłam sobie, że będę szczęśliwa jeżeli się z niej wypiszę! i mało tego, myślałam, że pewnie ludzi mi bliscy również. Podjęłam decyzję - wypisuję się. Nie dopuszczałam do siebie już innej myśli, nic nie było w stanie zmienić mojego postanowienia, tak mi się bynajmniej wtedy wydawało. Rozmawiałam z moim nauczycielem z instrumentu, było to dla mnie bardzo ciężkie. Powiedziałam że rezygnuję z tego. Z jednej strony czułam, że będę szczęśliwa a z drugiej strony wahanie. Następnego dnia przyjechałam z mamą do szkoły, miałam podpisać wypis i to zakończyć. Ale tutaj właśnie nastąpiło coś dziwnego. W jednej chwili uświadomiłam sobie jak wiele mogłam stracić! Że dosłownie w jednej sekundzie mogłam to wszystko zmarnować, to co się już wydarzyło! Po prostu przekreślić. Nie zrezygnowałam, nie mogłam nie wiem co tak bardzo nagle mnie zmieniło, ale cieszę się, że właśnie nauczyciel z instrumentu pomógł mi bardzo w tej sytuacji. Bardzo dziękuję Bogu za to doświadczenie! Uświadomiłam sobie, że trzeba doceniać to co nas w życiu spotyka, bo wszystko jest bardzo kruche i szybko możemy to stracić. Chciałam wtedy spróbować innego życia, iść na łatwiznę.. Ale no tak właśnie jest.. Często chcemy spróbować czegoś innego, to jest normalne u nas, to BÓG chce nas wypróbować, bo jeżeli człowiek nie jest wypróbowany to jest słaby..Żeby być mocni musimy przejść próbę! Jeszcze raz się powtórzę : dziękuję za to doświadczenie. Od tego momentu przysięgłam sobie, że już nigdy sobie nie zaufam, nigdy. Od tego momentu ufam tylko Jezusowi. Tak więc dalszej części można się domyślić.. wraz z pomocą innych otrzymałam wiarę, co pomogło mi się podnieść, nadrobiłam braki, skończyłam trzecią klasę no i ostatnią czwartą! Z dobrymi wynikami! Jestem bardzo szczęśliwa, że mi się udało. Warto walczyć.


 Lipiec - Wołczyn.
O tym wydarzeniu już niejednokrotnie pisałam. Te wakacje były wspaniałe, szczególnie te wołczyńskie spotkanie. Napiszę tu tylko, że od drugiej klasy gimnazjum walczę o to żeby być bliżej Boga, żeby móc uwierzyć i w końcu mi się to udało. Bałam się kiedyś mówić o wierze, o tym co pomyślą inni? Przecież bycie niewierzącym jest teraz takie modne, trzeba wyzywać Kościół itp.. Są ważniejsze rzeczy przecież, jak popularność, kasa, dobry wygląd, pozycja! Oczywiście teraz żartuję, ale takie myślenie ma większość z was. Chce tylko powiedzieć, że wiara jest super! i tak naprawdę posty które tutaj piszę, o wierze w siebie, o tym żeby nie wierzyć w porażki, bo ich nie ma i o wiele innych tematach to wszystko opieram na Bogu. Ten czas na Wołczynie uświadomił mi bardzo ważną rzecz. Przez 3 lata tak byłam zakręcona w szukanie Boga, że nie zauważyłam, że on tak na prawdę cały czas jest! Wystarczyło tylko powiedzieć w odpowiednim czasie słowo "TAK" Jeżeli pozwolisz się Jezusowi wprowadzić w swoje życie będzie dobrze, będą się działy rzeczy niesamowite :) Nie da się żyć spokojnie jeżeli nie ma blisko Boga, On jest szalenie ważny. Nie wiem jak tam Twoje życie wygląda, czy jesteś wierzącą osobą, ale jeżeli czujesz, że nie ma Go w Twoim życiu to nie koncentruj się na tym..szukając Boga dorastasz i stajesz się bardziej odpowiedzialny. Wszystko przychodzi w swoim czasie.


Podsumowując mimo wszystko to był bardzo dobry rok!
Nie pozostaje mi już nic..jak życzyć wam udanego sylwestra i dobrego przywitania Nowego Roku! Nowy rok przyniesie zapewne dużo szczęścia, radości i uśmiechu ale i też na pewno rozczarowań, upadków i trudnych decyzji do podjęcia ..ale wierzę, że poradzicie sobie ze wszystkim co was spotka, tylko nigdy nie traćcie wiary, że się uda. Ja w was wierze i pora na was!

Jeżeli masz do mnie jakieś pytanie, albo po prostu chcesz coś napisać śmiało!
alicjadamus@o2.pl


50 komentarzy:

  1. jeny masz niesamowite oczy są cudowne <3
    Bardzo ciekawy i przyjemny blog!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ukończenie szkoły muzycznej to coś!!! <3.
    BLOG-klik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę,żeby 2014 był jeszcze lepszy :)
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zaapraszam ♫

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że ten rok tak bardzo Cię umocnił! <3 Oby tak dalej! Pozdrawiam i samych dobroci w 2014 życzę! :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze, że nie wypisałaś się z tej szkoły i coś uchroniło Cię przez podjęciem decyzji, której później byś żałowała :)
    Szczęśliwego Nowego Roku ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ŚWIETNE FOTOGRAFIE, UDANEGO SYLWESTRA!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny uśmiech :)

    Szczesliwego Nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podziwiam. sama chodziłam do szkoły muzycznej, z tym, że musiałam dojeżdżać 20 km 3-4 razy w tygodniu, bo tak układali plan dla dojeżdżających, a osoby, które miały szkołę na miejscu miały wszystkie zajęcia maksymalnie 2 razy w tygodniu. ja chodziłam akurat w podstawówce na cykl 6-letni i gdy całkowicie olałam sobie 4 klase zrezygnowałam. teraz żałuję, dobrze, że podjęłaś taką decyzję i ukończyłaś szkołę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, jeżeli powstanie się z upadku to czuć wtedy taką wewnątrzną siłę ;)
    I oby 2014 rok był lepszy od poprzedniego! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym uwierzyć w Boga tak jak Ty w niego wierzysz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg cały czas z Tobą jest i w Ciebie wierzy, teraz tylko Ty uwierz w Niego, zrzuć na Niego wszystko co Cię boli, wszystkie swoje zmartwienia i pozwól mu wprowadzić się w swoje życie i działać w nim :)
      On cały czas do Ciebie mówi, przez wydarzenia i to co cię w życiu spotyka musisz to wiedzieć :) On delikatnie wchodzi w życie, tak że możesz tego nie zauważyć :) :*

      Usuń
  11. Gratuluję ukończenia szkoły muzycznej i życzę dalszych sukcesów!
    szczęśliwego nowego roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że nie załamałaś się z powodu złych rzeczy ;)



    evil-kolory-zycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, zazdroszczę ukończenia szkoły muzycznej! :)
    SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń
  14. złe wydarzenia i złe chwile naprawdę są potrzebne,gdyby nie one,nie docenialibyśmy tych lepszych i dobrych ,no i oczywiście nie mielibyśmy z czego wyciągać konsekwencji i lekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również zazdroszczę ukończenia szkoły muzycznej. :) ^^
    zapraszam do mnie.
    + obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja szkołę muzyczną kończę w tym roku :) Też zauważyłam, że ostatnio "niewiara" jest dosyć modna, jednak jestem po tej samej stronie co ty :) Mam bardzo podobną tałkę do tej co na ostatnim zdjęciu :) Bardzo podoba mi się twój blog, zauważyłam, że to co piszesz ma jakieś "przesłanie", jeśli można to tak nazwać. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też myślę, że wiara jest najważniejsza, bo to ona nas podtrzymuje i pomaga. Ludzi, którzy wyzywają i obrażają ją są jednym słowem żałośni. Taka moda, taki trend. Udaneego sylwestra! :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. cieszę się razem z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobre zdjęcia ! Super
    Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku
    http://etiennette-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajrzałam na tego bloga przez przypadek i szczerze jestem w głębokim szoku, że dziewczyna mająca 17 lat, może mieć tak poukładane w głowie. To co piszesz, to w jaki sposób piszesz to naprawdę coś niebywałego.
    Sama chciałabym chodzić do szkoły muzycznej, ale boję się, że sobie nie poradzę. Do niedawna miałam treningi tańca i szczerze, moje oceny się pogorszyły, więc musiałam zrezygnować. W każdym razie, muzyka niesamowicie doświadcza i potrafi przekazać tyle dobrej energii, że ojej ;) Nawet ciężko wyrazić to słowami.
    To piękne, że tak bardzo wierzysz w Boga. Prawdą jest, że coraz mniej ludzi przyznaje się do swojej wiary, a coraz więcej ją po prostu wyśmiewa. /Daria

    http://fotografiamojapasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. owszem, Dziady przypadły mi do gustu! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pewnie każdy w tym roku miał takie ciężkie momenty, ale i lepsze :)).
    Szczęśliwego Nowego Roku i aby 2014 był lepszym niż 2013!!!
    BLOG-klik!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś przepiękna. :D obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś wspaniała! :)
    Aby Bóg nam pomógł, trzeba w Niego uwierzyć. Nie raz doświadczyłam jego mocy. Wierzę, że tylko On może zdziałać cuda. Dlatego doskonale Cię rozumiem.
    I dobrze, że nie wypisałaś się ze szkoły muzycznej. Masz już pewne doświadczenie, wspomnienia, których nikt Ci nie zabierze.
    Życzę Ci w nadchodzącym Nowym Roku dużo radości, braku zwątpienia w Bogu (wiem, że dla Ciebie jest ważny) i czego sobie wymarzysz! :) :)
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja powiem, że jesteś śliczna ! I fajnie widzieć jeszcze kogoś, kto z uśmiechem na twarzy wyznaje swoją wiarę :) Powodzenia w 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
  26. grałam na pianinie i od 3 klasy dodatkowo na flecie prostym :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Alicjo ale masz piękne włosy!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. jaka ty jestes śliczna *.* podoba mi się tu ;)
    + obserwujemy?
    http://sisterrforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawsze, ale to zawsze gdy dzieje się u mnie coś złego tłumaczę sobie, że Bóg ma dla mnie jakiś plan i tego chce..Nie wiem co planuje teraz, ale miałam naprawdę przerąbany Sylwester i Nowy Rok...
    Cleo

    OdpowiedzUsuń
  30. a zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wielkie dzięki za odwiedziny! Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  32. No przygoda niesamowita, ale tak to jest właśnie - czasem magiczny impuls wszystko plącze, albo wręcz przeciwnie. Szkoda, że czasem trzeba dojść do ostrych krawędzi, aby potem wrócić się na środek. Ale wtym szaleństwie jest metoda, także... :)

    Cieszę się, że tak mocno wierzysz, to jest mega imponujące.
    Wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku!


    Jak spędziłaś Sylwestra? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      A to wspaniale, najlepszy sposób, aby spędzić ten czas :). Ja w tym roku postawiłam na "piżama-party" z "Supernaturalem" :D.

      Usuń
  33. Fajne zdjęcia :)
    Mamy prośbę: klikniesz w linki pod zdjęciami w tym poście: http://jakdwiekroplewody.blogspot.com/2013/12/kolaz-ubraniowy-sheinside-czesc-2.html#comment-form ? Będziemy wdzięczne :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. fajnie, że podzieliłaś się z nami swoimi doświadczeniami. ja czuję, że Boga brakuje w moim życiu, ale niestety, nie jestem w stanie uwierzyć w Kościół. za dużo złego się tam dzieje żebym mogła po prostu pójść na mszę i się modlić, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale po co chodzić do Kościoła skoro według mnie Bój jest wszędzie? mogę zatrzymac się na środku ulicy i go tam znaleźć jeśli będę chciała :) albo pójść do Kościoła kiedy jest pusty i nie ma mszy. nie mam ochoty słuchać kazań, wolałabym poczytać Biblię sama :)

      Usuń
  35. Dużo sie u cb działo, ale najważniejsze że wyszłaś z tego z obronną ręka :D
    BLOG-klik!

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawsze marzyłam o tym, by chodzić do szkoły muzycznej, niestety nie miałam możliwości tego zrealizować, dlatego cieszę się, że sama nie zrezygnowałaś, bo faktycznie w jednej chwili mogłabyś stracić tak wiele.
    Dobrze, że piszesz tak otwarcie o swojej wierze, podziwiam Cię za to :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    graphics--factory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. chyba u każdego są " cięższe" chwile
    Zapraszam do mnie na konkurs, wystarczy tylko kliknąć w dwa miejsca.A do wygrania post na mim blogu :)
    http://dark-paradise1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepieknie piszesz o swojej wierze *-*

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeejku, szkoła muzyczna, zazdroszcze! Bardzo fajna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Co do konkursu na moim blogu do którego się zgłosiłaś. Czy mogę prosić o powtórzenie czynności. Przepraszam, ale firma zmieniła warunki i muszę jeszcze raz zmienić linki( już zmienione), a klikanie poprzednie się nie liczy :) z góry bardzo dziękuję i przepraszam za zamieszanie .

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś przepiękna!! Zazdroszczę. Śliczne oczy < 33
    Napisałaś pięknie, co do Wiary w Boga.
    Nie trzeba jej szukać, każdy ma ją w sobie..
    Wystarczy tylko uwierzyć ..
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem pod wrażeniem twojej wiary :))
    ♥blog♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakie Ty masz piękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń