wtorek, 9 września 2014

Czy będziesz walczyć dalej?


Czasami przychodzi taki moment kiedy postanawiasz się poddać. Jest to jedyna decyzja na obecną chwilę, która wydaje Ci się słuszna. Być może dla Ciebie już nie ma jakieś większej znaczącej różnicy czy się poddasz czy będziesz walczyć dalej. Ale niezależnie od wszystkiego, niezależnie od drogi którą idziesz zawsze masz osobę, która Ci w tej wędrówce towarzyszy - Jezusa. Życie to wielkie przeciąganie liny między potrzebą troski o innych, chęcią czynienia dobra a chęcią rezygnacji. Niezależnie od tego jak nisko się czasem upada nie ma co się poddawać, to może oznaczać tylko jedno, że już nic się dla Ciebie nie liczy a starania są bez sensu. Czasem mimo bólu, smutku warto iść dalej. Jezus właściwie całe życie idzie obok nas i czuje wszystko co my czujemy, ale pomaga nam wtedy jeżeli Go o to poprosimy. Nie ma po co iść w pojedynkę. Każdy chce mieć przyjaciela, po to żeby nie zostać samym kiedy podwinie się po drodze noga. Jeżeli pójdziesz sam i upadniesz trochę czasu może minąć zanim znów wstaniesz. A jak wybierzesz za przyjaciela Jezusa będzie dla Ciebie taką podporą, kiedy będziesz czuł się bezsilny czy słaby weźmie Cię na ręce i poniesie byś tak nie cierpiał. Jeżeli wytrzymasz - Twoje starania nie będą na marne. To bez sensu całe życie czuć się nieudacznikiem i nie mieć odwagi zawalczyć. Pozwól sobie pomóc i następnym razem kiedy będziesz musiał zrobić coś trudnego, ryzykownego nie wycofuj się tylko wierz, że cokolwiek się stanie a będzie to w rękach Jezusa będzie dobre. Co dalej myślisz, że do niczego się nie nadajesz? Nawet jeżeli coś nie stanie się według Twoich wyobrażeń pamiętaj, że dopóki robisz co możesz - to wystarcza. Wiara czyni cuda.


Dzięki za przeczytanie! Miłego dnia! :)

24 komentarze:

  1. Ale śliczne zdjęcia! Zwłaszcza to ostatnie, z tym szczerym, pełnym radości uśmiechem! Masz śliczne włosy z cudownym kolorem. Chciałam taki kolor mieć, ale niestety, na moich włosach to nie wypaliło i wróciłam do swojego ciemnego brązu, zastanawiając się nad czernią...
    Co do postu to trochę trudno wypowiedzieć mi własne zdanie, bo wspominałaś nie raz i nie dwa o Jezusie, a ja się staram nie wypowiadać jednak w takich tematach. Mimo wszystko uważam, że nawet jeśli ktoś będzie mi podkładał kłody pod nogi to ja i tak będę chciała dalej walczyć o to, co uważam za słuszne. Przecież nie mogę się poddać tak po prostu, bo ktoś uważa, że mi się nie uda, albo że nie powinno mi się udać. Muszę walczyć o swoje dla siebie, nie dla kogoś. ;)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    www.cantus-cycneus.blogspot.com
    www.wyidealizowani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz powiem Ci,ze bardzo Cie podziwiam za Twoja wiarie.
    Widzisz ja pochodze z bardzo katolickiej rodziny,nigdy mi to nie przeszkadzalo,najpierw chodzilam z rodzicami do kosciola a potem zdecydowaalm sie doloczyc do Neokatechumenatu bo mialam tam mase zaprzyjaznionych rodzin.Na poczatku bylo pieknie,radowalam sie,ze jest tylu mlodych ludzi ktorzy sie modla i wyslawiaja Boga w piesniach.Ale z czasem moja wiara przestala istniec.Mniej sie modlilam do kosciola chodzilam sporadycznie chociaz czesto "rozmawialam z Bogiem.Kiedy po pol roku nieobcowania z moija wspolnota w Neo,na poczatku kiedy przyszlam,zadawalam sobie pytanie,JAK WY MOZECIE WSZYSTKO STAWIAC NA BOGA.WIERZYC MU BEZGRANICZNIE,UFAC I NIE WKURZAC SIE,ZE NIE MACIE DZIECI ALBO MACIE JUZ 5 A 6 W DRODZE PRZY PROBLEMACH FINANSOWYCH I MALYM MIESZKANIU.Potem moje relacje troche sie poprawily.Ale zaczelam miec problemy z Maryja,Jezusem,Sakramentem Spowiedzi i calym kosciolem.Przez cale wakacje wiele myslalam,o Bogu,Biblii o zyciu.I po wielu wydarzeniach,nie potrafie w niego az tak wierzyc,uwazam,ze Kosciol to kolejna bajka,ze Bog moze i jest ale ma nas wszystkich w dupie i nie ingeruje w nasze sprawy czyli jeste deista jak dobrze pamietam.Moze kiedys wszystko mi sie odwroci,moze kiedys naprawde bede go potrzebowala?Nie wiem,ze nie dostalam od niego pomocy wtedy kiedy chcialam i to mi dalo wielkie znak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz ogromny dar motywowania innych! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem o co ci chodzi. Przyznam ci OGROMNA RACJE! Jestes super!
    Ps. megaa wlosy.. <3
    pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://mylifeisbeautiful304.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem Ci że dałaś mi do myślenia ;) masz bardzo ciekawy punkt widzenia
    http://creamshine.blogspot.com/ zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze napisane mam podobne stanowisko w tej sprawie!

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy post i śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje motywujące posty <3!!!!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie od lat wygrywa motto "nigdy nie pozwól, by strach przed działaniem wykluczył Cię z dalszej gry". Mimo przeciwności losu nie poddaję się. :) Piękne zdjęcia, piękna Ty.

    Obserwuję bloga. :) W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    http://niekoffanaa.blogspot.com
    Oraz na drugiego bloga: http://nkfn.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja trochę inaczej do tego wszystkiego podchodzę, uwierz w SIEBIE i to może sprawić prawdziwe cuda. Jednak nie zmienia faktu, że post ma w sobie pewną mądrość ^^ Ślicznie wyszłaś na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe podejście do życia... W dzisiejszych czasach jednak bardzo rzadkie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zdjęcia. Zawsze towarzyszy nam Bóg. Nigdy nie jesteśmy sami ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś naprawdę bardzo mądrą osobą i za każdym razem to pokazujesz. Piękna jest Twoja wiara. Podziwiam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. podziwiam to w jaki sposób mówisz o wierze, jest to bardzo motywujące i skłania mnie do głębszego myślenia o mojej wierze :) Podoba mi się w tobie ta wytrwałość, której mnie często brakuje gdy zdarzają mi się chwile zwątpienia :)

    blog - klik♥

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne włosy

    zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiara to nieodłączny element w drodze ku szczęściu. Jednakże nie można jej traktować jak karetki pogotowia, którą wzywa się tylko wtedy, kiedy naszemu zdrowiu coś zagraża, a kiedy wszystko jest w porządku, karetka nie jest potrzebna. Trzeba być szczerym w każdej relacji. Ta z Jezusem- jest niezwykle trudna. Jest to relacja, która wymaga niecodziennego zaangażowania , ponieważ jest to relacja duchowa. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że tylko z Jezusem jesteśmy w stanie poczuć się spełnieni. Odnosząc się zatem do poczucia rezygnacji ... Każdy z nas miewa chwilę słabości , jedni większe, inni mniejsze. Często są to chwile spowodowane jakąś nieprzyjemną sytuacją czy nieplanowanym wydarzeniem , które pokrzyżowało nasze plany. W człowieku budzi się wtedy gniew, złość.. dlaczego ja ? Otóż życie to wędrówka , a skoro podróż to i przygody, jedne dobre inne złe. Tak jest i tutaj nie ma o czym mówić. Ważne jest nasze rozumienie tego . Nie ma rzeczy niemożliwych , są tylko rzeczy, z którymi nie chcemy się zmierzyć, to przez lenistwo, to przez brak motywacji , to przez nieświadomość. Warto pamiętać o tym- że życie jest tylko jedno i trzeba je przeżyć jak najpiękniej . Czasu nie da się cofnąć , życia nie da się kupić . Dbajmy zatem o rozsądne podejmowanie decyzji, których konsekwencje widoczne są w przyszłości. Wszystkiego można uniknąć, ale trzeba mieć świadomość swoich wyborów i celów. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na swojego bloga, który jest moim celem do zmiany myślenia ludzi, którzy się pogubili, albo też brakuje im motywacji: http://secretsoundsofsoul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. genialny blog ♥ będę tutaj często wpadać :D
    zapraszam oczywiście cieplutko do mnie :)
    http://flemour.blogspot.com/
    +jeśli masz chwilę byłabym bardzo wdzięczna jeśli klikniesz w link do sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze napisane o tej wierzę. Zgadzam się z tym, że wiara czyni cuda.
    Świetne zdjęcia, a te włosy, ach! *.*

    Zapraszam w wolnej chwili.
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne zdjęcia :)
    A na temat wiary osobiście nie mam zamiaru się wypowiadać.:)
    http://monisiaczek-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

  20. Fajne zdjęcia super wpis
    ! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolor włosów :) Tez taki preferujemy :D
    POZDRAWIAMY!
    http://candy-pandas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń