niedziela, 17 maja 2015

What happens with me


Hej! :) Nie ma mnie kilka miesięcy.. nagle wracam pisze kilka postów i znów cisza przez dwa miesiące. Nie wiem dlaczego. Kiedyś blog był dla mnie jedną z najważniejszych rzeczy! Posty pisałam co chwilę, byłam w stanie nad jednym siedzieć po kilka godzin, a teraz ani jednego zdania nie jestem w stanie stworzyć. Takie przerwy działają tylko na niekorzyść. Tak więc, jeżeli ktoś na jakimś etapie blogowania chce sobie zrobić przerwę z myślą, że mu to pomoże.. To muszę go rozczarować :) Nie da się zrezygnować z czegoś na czym bardzo nam zależy, czy lubi się to.. i mimo, że prawdopodobnie mój blog przestał już w jakimś stopniu istnieć.. będę o niego walczyć, będę pisać.. może z czasem znów będzie mi to przychodzić z  taką łatwością jak wcześniej.. Wracam do moich starych postów, które pisałam i może i kiedyś pomagały one Wam, tak też teraz pomagają mi :-)
  
 

 

 

16 komentarzy:

  1. Jak pięknie się koleżanka prezentuje :) modeleczka!

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądasz! :) masz super figurę

    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia! Mam nadzieję, że odnajdziesz w sobie wcześniejszą radość. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie zawsze potrafię sie z tym blogiem zebrać, ale wróciłam znów

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele razy miałam refleksje właśnie takie jakie Ty, zawsze jednak wracałam :)
    Jeśli to Twoja pasja, to również wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeeju jakie piekne zdjęcia! :)
    Śliczna jestes! Wracaj do pisania ;*
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy blog, + ładne zdjęcia ! Zapraszam do mnie szukam czytelników. Więc jeśli masz odrobinę wolnego czasu wpadnij !

    http://naszakrotkahistoria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Może uda się wrócić na stałe, trzymam za to kciuki :) I piękne zdjęcia :)

    http://pannanikt001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się z Tobą zgodzić, bo po każdej (nawet najmniejszej) przerwie trudno wrócić mi do szybkiego wyrażania siebie i złożenia kilku sensownych zdań. Mimo wszystko nie można się poddawać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero zaczęłam, mam nadzieje, że nie będzie chwili zwątpienia :) Zdjęcia świetna, masz super buty!
    http://thesunforgivesthecloud.blogspot.com/ - zapraszam do siebie, dopiero zaczynam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak się wypada z tej rutyny i przestaje pisać, to później już się nie chce wracać niestety. Życzę Ci weny, może natchnie CIę tak, jak kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia! xx

    http://ewhem.blogspot.com/2015/05/tbt-in-may.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam identycznie... Z braku czasu zaniedbałam bloga. A później z powrotami jest szalenie trudno- słowa się nie kleją, posty wychodzą jakieś takie do kitu i przed dodaniem notki zawsze ma się wątpliwości czy przypadkiem nie lepiej odłożyć to na kiedy indziej...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że wróciłaś :)

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń