piątek, 28 sierpnia 2015

Fanpage on Facebook?!

 Hej! Kiedyś kiedy funkcjonowała jeszcze taka strona gdzie można było podać swojego bloga i inni mogli go ocenić, wypisując plusy i minusy... Pamiętam, że kilka razy napisały mi osoby, że minusem u mnie jest brak fanpage na facebook'u. Zastanawiałam się dlaczego? Po co mi to? Zastanawiałam się po co to inni zakładają. Przecież blog wystarczy. Czy nie? Teraz zmieniam zdanie! Jednak się myliłam. Zresztą jak to mówią: "jeżeli nie ma Cię na facebook'u to nie istniejesz" haha. Już od jakiegoś dłuższego czasu zastanawiałam się nad założeniem takiej właśnie strony. No i jest! Funkcjonuje już od kilku dni! Jeżeli jesteś moim czytelnikiem, albo po prostu lubisz tu wejść od czasu do czasu to zapraszam Cię do polubienia O TUTAJ będzie mi bardzo miło! W komentarzach podajcie swoje, chętnie wejdę i polubię! A teraz na koniec mam kilka zdjęć z ostatniego weekendu, kiedy razem z Piotrkiem pojechaliśmy do Krakowa :)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Bułgaria / Golden Sands 2015 / 2

 
24 sierpnia.. 24 sierpnia.. do początku nowego miesiąca, do pierwszego września pozostało siedem dni.. siedem dni? ale jak to? Pewnie nie będę pierwszą osobą, która napisze, że ten miesiąc zleciał mi wyjątkowo szybko? no i pewnie nic nowego nie napisze sądząc też, że nie wierzę w to jak ten czas przelał mi się przez palce? Na pewno nie. Jeszcze pamiętam jak czwartego sierpnia pakowałam się na wyjazd z myślą: "o jak fajnie, jeszcze połowa wakacji" wracam a tu niebawem będę się znów pakować, tyle że do szkoły. Dla kogo jak dla kogo, ale dla mnie ten rok szkolny będzie wyjątkowy. Wyjątkowo ciężki. Nie no, nie mogę się aż tak sama straszyć.. Przecież przede mną do zdania tylko druga kwalifikacja egzaminu zawodowego, matura. Co tam... Co ma być, to będzie. Czeka mnie też coś miłego. Studniówka! Już się nie mogę doczekać! W ciągu tych kilku miesięcy będzie się dużo działo, boję się, że aż za dużo. A Wy? Jak tam wasze nastawienie na nadchodzący rok? :-)
iii na koniec, zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z Bułgarii. Jeżeli chcesz poczytać jak było zapraszam post wcześniej. O tutaj.



 
Aquapolis :-)
 



 
Rumunia!
 
 
 
Pool party! Zdecydowanie najlepsza impreza na jakiej byliśmy! Kto był?
 



I my! dziesiątka wspaniałych "Zbyszków"! Podsumowując..
Po prostu najlepsze wakacje ze wspaniałymi ludźmi :)
 



środa, 19 sierpnia 2015

Bułgaria / Golden Sands 2015 / 1


Piąty sierpień, czwarta rano dzwoni budzik i już się chce wyciągnąć rękę i włączyć drzemkę.. no chociaż na dziesięć minut.. ale nie! nie tym razem! Przecież to jest ten dzień na który tak długo czekaliśmy!  Trzeba dopiąć walizki i ruszyć na wakacje! Godzina 6 startujemy z Katowic a przed nami już tylko 30 godzin w autokarze i będziemy na miejscu haha. No i tak to się zaczęło.. Wykorzystaliśmy te dziesięć dni w stu procentach, a może nawet jeszcze bardziej! Na wylegiwaniu się przy basenie, na plaży, na wspólnych spotkaniach w dziesięciu, piciu bułgarskich napojów alkoholowych, jedzeniu zdrowych kebabów i pizzy a wieczorami odwiedzaliśmy najlepsze kluby! Zdecydowanie jest to miejsce do którego chce się wracać! Kiedy patrzę za okno jaka jest pogoda.. wieje wiatr i jest tak szarawo już tęskni mi się za bułgarskim słońcem które nigdy nie zachodziło.. (no dobra.. prawie nigdy). To tak w skrócie.. więcej w kolejnych postach, a teraz zapraszam do oglądania zdjęć :-)








Były to jedne z najlepszych wakacji, z najlepszymi ludźmi, których pozdrawiam!

wtorek, 4 sierpnia 2015

based on true events...

 Jaki jest Twój ulubiony gatunek filmów? Horrory? żeby poczuć trochę strachu.. Komedie! najlepiej pełne humoru i żartu, albo nie! Najlepsze są fantastyczne, dzięki którym możesz uruchomić trochę swoją wyobraźnię! Ja osobiście z największą przyjemnością oglądam filmy, które Nas czegoś uczą, pokazują świat, życie z trochę innej perspektywy czy może zmuszają do jakieś głębszej refleksji, pokazują jakiś problem z którym zmaga się każdy z Nas, wywołują emocje.. Wiele już takich filmów oglądałam, do niektórych wracam oglądam ponownie, czasem dopiero za którymś razem w pełni zrozumiemy jego przekaz. Jednym z takich filmów do którego wróciłam jest The perfect wave (idealna fala). Dlaczego? O czym on jest?
 
 
Film opowiada o młodym chłopaku, który dorasta, poznaje świat.. Jest surferem. Udaje się w podróż aby znaleźć idealną falę, nie wiedział jednak że podróż ta skończy się walką o życie. Szedł z zamkniętymi oczami na wszystko i miał tylko jeden cel - znaleźć idealną falę. Dopiero kiedy walczył o życie powoli otwierały mu się oczy. Lekarzom nie udało się go uratować i kiedy przeszedł śmierć kliniczną wtedy całkowicie je otworzył na świat, na ważne wartości którymi powinien się kierować, na ludzi, na Boga. Ewidentnie widać jego przemianę i odbudowaną przyjaźń z Bogiem, którą kiedyś jeszcze jako mały chłopiec zerwał.
Niby prosty film, znajdzie się na pewno też ktoś kto powie, że jest beznadziejny, ale kiedy uświadamiamy sobie, że jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, którą jakiś człowiek przeszedł, doświadczył tego to już inaczej o tym myślimy. Film pokazuje nam i niejednokrotnie powtarza się to, że nie ważne jak daleko odejdzie się od Boga to droga powrotu do niego nie musi być tak samo długa. Każdy ma jakąś swoją idealną falę. Swój cel do którego gdzieś sobie małymi kroczkami dąży. Czasem może się okazać, że nie osiągniemy jej samymi chęciami i tylko o własnych siłach. Czasami "JA" nie wystarczę. Może warto odbudować Tą przyjaźń jak nasz bohater? 
 



 
Jest już przed 1 a ja powinnam spać, bo o 4 muszę wstać, zapiąć
walizkę i w drogę do Bułgarii! Życzę Wam udanego drugiego miesiąca
wakacji!


sobota, 1 sierpnia 2015

month of work


Hej! Jak ktoś jest ze mną od dawna wie jak rok temu  przed wakacjami i w trakcie szukałam pracy.. Jednak wakacje się skończyły a ja dalej nic nie znalazłam. W tym roku ponowiłam poszukiwania, moim celem było oczywiście żeby zarobić pieniążki na wymarzony wyjazd! Wiele ofert przeszło mi przez ręce i nic. Aż w końcu Dominika znalazła sobie pracę i powiedziała, że potrzebują jeszcze jednej osoby, więc bez zastanowienia od razu się zgodziłam! Już pierwszego lipca zaczęłam pracę w sklepie Eleganza w miejscowości "obok" mojej. Stałam na dziale z butami, torebkami.. później też na dziale z odzieżą damską. Skończył się miesiąc lipiec a wraz z tym ja skończyłam tam pracować. I mimo, że czasami nogi bolały, czasami też było zbyt gorąco, ciężko się wstawało, długo czekałam na powrót do domu.. to jak na pierwszą moją pracę było na prawdę super! Na pewno miło będę wspominała ten czas i tych ludzi, których tam poznałam. A przede wszystkim dziękuję Dominice, za to że o mnie pomyślała! i Piotrusiowi, który na rowerku przyjeżdżał i przywoził mi jedzonko z Maka :-) 

 
 
Kiedy raz wracałam z pracy spotkała mnie miła niespodzianka! A raczej.. spotkała mnie Agnieszka, która poprosiła mnie czy może mi zrobić kilka zdjęć na stronę internetową poświęconą modzie. I mimo, że byłam po dziewięciogodzinnej pracy i moja twarz nie wyglądała już zbyt dobrze... zgodziłam się :) Zapraszam do oglądania zdjęć i do odwiedzenia fanpage Agnieszki na facebook'u. światłoczuła.pl