wtorek, 6 października 2015

Twój problem, Twój dar

Nie jestem zwolenniczką książek. Rzadko czytam. Właściwie to praktycznie nic nie czytam, ale musiałam napisać "rzadko" żeby jako tako to wyglądało, no bo "jak można kompletnie nic nie czytać?!" Dostałam kiedyś na prezent książkę autorstwa Reginy Brett i ku mojemu zdziwieniu Zakochałam się. Zakochałam się w tym jak pisze. Zakochałam się w tym jak postrzega świat! Nie wiem co te książki mają w sobie, ale mogę czytać je po kilka razy. Chociaż znam już ten dział na pamięć i tak go przeczytam! Siedzę sobie właśnie i czytam lekcję 40, opisała ona taką sytuację. Posłuchajcie!!!


Opowiada ona o kobiecie, która chciała stworzyć taką nową wersję siebie. Była to pani w średnim wieku, została ranna w wypadku samochodowym. "Pogotowie zabiera ją do szpitala. Kobieta co chwilę traci przytomność, ale w przebłyskach świadomości błaga Boga, żeby pozwolił jej przeżyć. Bóg obiecuje jej, że będzie żyła jeszcze bardzo długo!" Nie przyszedł na nią czas". Kobieta leży w szpitalu i dochodzi do siebie. Przyszło jej do głowy, że mogłaby coś w sobie zmienić. Zdecydowała się na usunięcie tłuszczu z brzucha, powiększyła piersi, zmniejszyła sobie nos. Czuła się jak nowo narodzona! Jest zachwycona nową figurą, nową twarzą! Nie może się doczekać aż pokaże się światu! "Kilka minut po wyjściu ze szpitala kobieta wpada pod wyjeżdżający zza rogu samochód i umiera. Trafia do nieba. Wyrzuca Bogu - Powiedziałeś, że będę żyć jeszcze długo, i co teraz? A Bóg przygląda jej się uważnie i odpowiada - Nie poznałem Cię!"
 
No i potem sobie myślę... Ile razy jest tak, że idziesz gdzieś. Gdziekolwiek. Idziesz i po drodze spotykasz mnóstwo ludzi! Patrzysz na jakąś dziewczynę i po wyglądzie stwierdzasz "Ona to musi mieć super! Przecież widać, że ma wszystko! Na pewno lekko jej się żyje" Odchodzisz i potem myślisz o sobie, o swoich problemach, że tylko TY je masz! albo nie.. że tylko ty masz te problemy najcięższe, najgorsze! Z chęcią zamieniałabyś się z tą dziewczyną! Albo przynajmniej zmienisz siebie! Przecież w ogóle nie znasz nie tej dziewczyny! Porównujemy swoje cierpienia do innych, ale kiedy dogłębnie poznamy kogoś, jego historię uświadamiamy sobie, że to moje cierpienie było darem. Mamy inne drogi. Mamy inne cele. Każdy musi zrealizować swój. Nikt za Ciebie nic nie zrobi.  Ile razy ja tak podchodziłam do sprawy. Teraz jeżeli mam być szczera zazdroszczę sobie, że miałam, że mam takie problemy jakie mam! Za nic w świecie nie zamieniłabym się z Tobą. To wszystko to są moje upadki, moje trudny w podnoszeniu się, moje lekcje jakie wyniosłam ze wszystkiego co mnie spotkało. Patrz na wszystko taką miarą, a żaden problem nie będzie dla Ciebie problemem, którego nie będziesz w stanie rozwiązać :-)
 




 Dziękuję za zdjęcia Dominice! Zapraszam na jej fanpage


17 komentarzy:

  1. Wiedziałam jaką książkę kupić! ;-) B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z książek Reginy Brett polecam i "Bóg nigdy nie mruga", "Jesteś cudem" i ostatnio wydaną "Bóg zawsze znajdzie ci pracę". Są świetne. Co do problemów życia codziennego - w 2009 roku poważnie zachorowałam. Każdego dnia spadałam w głąb przepaści, krzyczałam, ale nikt nie słyszał mojego głosu. Ludzie mijali mnie obojętnie. Fizycznie tu byłam, ale wewnątrz znajdowałam się na krawędzi między życiem a śmiercią. Młodzi ludzie, których spotykałam w pracy, po których nie spodziewałam się niczego dobrego, każdego dnia dawali uśmiech, dobre słowo, wtedy, gdy czułam, że stąd odchodzę. Od tych, z którymi pracowałam, od których potrzebowałam czasem uśmiechu, rozmowy, dobrego słowa - nie otrzymałam nic. Wyizolowali mnie od siebie. Dziś jestem wdzięczna za to, że żyję, za to, co przeżyłam. Dziś nie oczekuję od ludzi tego, czego nie mogą mi dać. Tym, którzy cokolwiek od siebie dają - jestem wdzięczna. Dla tych, co chorują na tą chorobę duszy, którą ja przechodziłam, dziś prowadzę bloga. I liczy się tylko jedno: wdzięczność otwiera każde drzwi. Zamienia opór w akceptację, chaos w porządek, zwykły posiłek w ucztę, puste mieszkanie w dom, obcego w przyjaciela.

      Usuń
    2. Mam te dwie książki! Dawno przeczytane całe i często do nich wracam! Mają coś w sobie i również każdemu je polecam :) W takich momentach nie tyle co rozmowa, ale uśmiech i dobre słowo są w stanie podnieść człowieka, często właśnie w takich chwilkach otrzymujemy je od obcych nam osób :-)

      Usuń
  2. ładne zdjęcia!

    __________________________
    perfect look
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła tej książki zapodaje się ciekawie. Pewnie składani do refleksji :)
    Świetnie wyglądasz ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio coraz częściej przemawiają do mnie zdjęcia właśnie tego typu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękne zdjęcia !
    też nie lubię czytać książek i nie czytam w ogóle,chyba że wena mnie trafi,ale to tylko jedną przeczytam i mi przejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. lovely pics!

    If you want to follow each other on social media, let me know!

    http://goo.gl/KL9p2S

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny jest ten fragment, który przytoczyłaś! Muszę koniecznie sięgnąć po tę pisarkę, bo zbieram się do tego już masę czasu, a jakoś nie ma okazji nigdy. Zdjęcia cudne!

    OdpowiedzUsuń
  8. matko.. ten rozdzial i to co opisalas o tej kobiecie serio az mną dotknęło... to takie niesamowite i kurde.. można sobie wiele uzmysłowić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, niesamowita książka! Piękne zdjęcia!

    Siemka. Cześć.
    http://kawowa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę świetnie to napisałam , Teraz ja się zakochałam :)

    moszovska-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń